wróć
Polski Związek Alpinizmu

Kanin 2020

Opublikowano: 16-11-2020; 12:24 przez Ewelina Raczyńska

Tegoroczna – XXII – letnia wyprawa STJ KW Kraków w Kanin pod wieloma względami odbiegała od naszych doświadczeń z lat ubiegłych. Przyzwyczajeni do kontynuowania trudno dostępnych przodków, zlokalizowanych głęboko wewnątrz systemu BC4-Mala Boka, musieliśmy zweryfikować nasze plany. Złożyło się na to kilka względów. Zamknięcie granic wewnętrznych UE z powodu pandemii spowodowało długotrwałą niepewność co do możliwości wjazdu do Słowenii. Ostatecznie kraj ten otworzył swoje granice dla Polaków na dwa tygodnie przed planowanym terminem wyprawy. To z kolei spowodowało, że wszelkie formalności i zakup niezbędnego sprzętu odłożyliśmy na ostatnią chwilę. Niepewność co do wyprawy przełożyła się na ograniczenie składu do 8 osób, co zawęziło nasze możliwości eksploracyjne.

Im niżej, tym szerzej. Studnia przy nowej bazie, fot. M. Czerwiak
Im niżej, tym szerzej. Studnia przy nowej bazie, fot. M. Czerwiak

Na miejscu, w masywie, doszedł jeszcze jeden problem. Z uwagi na prace związane z adaptacją terenu naszej dotychczasowej bazy na potrzeby chatki słoweńskich ratowników górskich, zmuszeni byliśmy przenieść nasze obozowisko w nowe miejsce, co dodało nam kilka dni prac, prowadzonych na powierzchni, o charakterze górnictwa odkrywkowego.

Działalność jaskiniową rozpoczynaliśmy z opóźnieniem, w dodatku w okrojonym składzie, a to zdecydowało o zmianie pierwotnych planów. W miejsce akcji biwakowych w systemie BC4-Mala Boka, rozpoczęliśmy eksplorację powierzchniową na krasowym plateau Krlisce, zlokalizowanym powyżej naszej nowej bazy. Już pierwsza powierzchniówka przyniosła nam nowe odkrycia. Pierwszym z nich okazała się jaskinia, roboczo nazwana Good Lood. Jest to stary, z pewnością zaobserwowany wcześniej, niemniej jednak dopiero niedawno wytopiony korek śnieżny. Po przewinięciu się pod lód, którego miąższość określiliśmy początkowo na ok. 30 m, udało się nam dostać do położonych poniżej obszernych partii.  Jaskinia ta przechodzi poniżej poziomu lodu w głęboką na ok. 50 m studnię. Jej dno zalega rumosz skalny oraz, w części południowej – kopiec lodowy, przy którym bezskutecznie szukaliśmy dalszego przejścia. Z kolei powyżej, u wylotu wspomnianej studni, zlokalizowaliśmy okno do równoległych partii jaskini, położonych w linii spadku lodu. Ta część jaskini Good Lood okazała się mniej obszerna, za to bardziej rokująca, z uwagi na wyczuwalny przewiew. Eksplorację w niej utrudnia konieczność pokonywania ciasnych przełazów oraz szczelin pomiędzy lodem a ścianą. Powodzenie dalszej działalności w Good Lood w znacznym stopniu zależy od zmiany grubości pokrywy lodowej wewnątrz jaskini. Wydaje się jednak, że proces wytapiania korka śnieżnego ma obecnie charakter ciągły, co zaobserwowaliśmy nawet w ciągu kilku dni codziennej aktywności w niej. Rzeczywista weryfikacja tego stanu rzeczy nastąpi w trakcie kolejnych wyjazdów.

Jeszcze ciasno... Studnia przy nowej bazie, fot. M. Ramatowska
Jeszcze ciasno… Studnia przy nowej bazie, fot. M. Ramatowska

Innym rokującym szanse eksploracyjne otworem jest tzw. Studnia przy nowej bazie. Jej otwór zlokalizowany został w pobliżu naszego nowego obozowiska. Udrożnienie otworu, pierwotnie niemal całkowicie zagruzowanego, zajęło nam kilka godzin i stanowiło prawdziwą przygodę z uwagi na bliskość szlaku turystycznego. Po zakończeniu „przygotowań” podjęliśmy się kilku akcji eksploracyjnych, które dały zaskakujące efekty. Ciasna, pionowa szczelina wlotowa przechodzi w równie ciasne pęknięcie, na którym skupiliśmy swoją działalność. Po pokonaniu najwęższych partii szczelina nieco się rozszerza i kontynuuje serią kaskad, które rozpoznaliśmy do głębokości ponad 100m. Studnia przy Nowej Bazie, niezależnie od sporej, osiągniętej w krótkim czasie deniwelacji, rozpala naszą wyobraźnię również dlatego, że znajduje się w bezpośredniej bliskości (około 100m) od otworu BC 4.  Jej eksploracja daje zatem duże nadzieje na przyłączenie do systemu Mala Boka-BC 4 i tym samym uzyskanie przewyższenia systemu, posiadającego obecnie 1319 m deniwelacji.

W trakcie wyprawy zlokalizowaliśmy również i inne jaskinie – w tym tzw. Studnię Szmaragdową, którą obecnie spenetrowaliśmy do głębokości 30m, z dalszą możliwością eksploracji. Innym obiektem jest wreszcie Jaskinia przy depozycie, w której eksploracja zakończona została na głębokości 30m.

Sprawdzamy miąższość lodu, Jaskinia Good Lood, fot. M. Mucha
Sprawdzamy miąższość lodu, Jaskinia Good Lood, fot. M. Mucha

Odrębna uwaga należy się działalności w przywróconej zimą ubiegłego roku  do działalności eksploracyjnej jaskini BC1. Dokonaliśmy w niej udrożnienia skrajnie ciasnego przełazu, mitycznej Szczeliny Rzeźbiarzy. Jego poszerzenie pozwala nam teraz na podjęcie dalszej eksploracji w położonych bliżej obecnego dna (-251m) partiach jaskini.

Zjazd pod lód - jaskinia Good Lood, fot. M. Mucha
Zjazd pod lód – jaskinia Good Lood, fot. M. Mucha

Łącznie w trakcie wyprawy, pomimo wspomnianych trudności, wyeksplorowaliśmy ok. 600 m, z czego pomierzone zostało 130 m. W trakcie wyprawy doszło do awarii sprzętu pomiarowego, która uniemożliwiła nam dokończenie procesu kartowania nowych jaskiń.

Wyprawa, pomimo trudów logistycznych i ograniczonej ilości uczestników, okazała się dużym sukcesem, otwierającym nowe pola eksploracji. Poznaliśmy nowe, rokujące obiekty, zlokalizowane powyżej jaskiń BC 4 czy BC 10 (wszystkie nowe otwory znajdują się pomiędzy 1800 a 1900 m npm). To stwarza szanse na uzyskanie przewyższenia systemu BC 4-Mala Boka. Przy większej niż w tym roku liczbie uczestników da nam to możliwości jednoczesnej eksploracji w różnych obiektach, na zróżnicowanych poziomach trudności, nie tylko w oparciu o niezwykle wyczerpującą fizycznie działalność z II biwaku w Malej Boce. Kanin zaoferował nam zatem nowe możliwości, które – jeśli nie będzie ograniczeń w przemieszczaniu się po Europie – wykorzystamy już jesienią.

Wyprawa STJ KW Kraków „Kanin 2020” odbyła się w dniach 2-16 sierpnia 2020r. Uczestnicy: Mateusz Czerwiak, Urszula Kotewa, Michał Kuryłowicz, Mariusz Mucha, Magdalena Ramatowska, Paweł Ramatowski – kierownik (wszyscy STJ), Piotr Broda i Sylwia Jurczak (oboje z SCC) oraz, tradycyjnie, Nela Mucha.

Dziękujemy KTJ PZA oraz KW Kraków za finansowe wsparcie naszej działalności eksploracyjnej. 

Partnerzy
Partnerzy techniczni